Jak zarabiać na Social Media?
Marcin Kowalik - 23/12/09 11:12:13 am
Słowa używane przez Rafała Agnieszczaka kiedyś podczas spotkania na GPW, czyli „hype” i „buzz” zdają się idealnie odzwierciedlać trendy i podniecenie które towarzyszy obecnie social media i social media marketing. Nie trzeba było wiec długo czekać, aby zalety tych kanałów komunikacji próbowano wykorzystać w ramach affiliate marketingu.
Jeden z amerykańskich gigantów już od listopada daje swoim partnerom afiliacyjnym specjalnie przygotowany link afiliacyjny, dzięki któremu mogą oni polecać konkretne produkty. Oczywiście przy tym zgarniając prowizje.
Dzięki funkcji „share on twitter” można wygenerować przyjazny dla komunikatorów, krótki link i rozprzestrzeniać swoją wiadomość.
Świąteczne życzenia… love it or leave it
Marcin Kowalik - 21/12/09 12:12:48 pmW piątek wróciliśmy do Szczecina po trzydniowej wyprawie do centrali głównej Zieltraffic – Monachium. Cel – coroczne spotkanie całej grupy, wymiana doświadczeń, plany… no i impreza. Po drodze oczywiście pomimo genialnego niemieckiego planowania przestrzennego zaliczyliśmy koreczki w Berlinie (tu przerwa na „Powstań” na cześć Prezesa, który tańcząc czterema kółkami na oblodzonym bruku dowiózł nas na czas na lotnisko).
Jakby ułatwień było zbyt wiele – lotnisko w Berlinie zamknięto, oczywiście przed naszym odlotem. Dwie godziny w zamkniętym samolocie na płycie lotniska próbowano nam wynagrodzić najmniejszym Red Bullem Świata.

Tu dygresja Konesera Red Bullowego – „ambrozja” akurat w tej postaci (bez CO2) smakuje wyjątkowo landrynkowo. Odradzam.
Szczęśliwie w końcu wylądowaliśmy w Monachium – a tam piękny kiermasz świąteczny. Wzmocnieni grzańcem byliśmy już przygotowani na spotkanie z całą grupą Zieltraffic.

Hiszpania, Holandia, Szwajcaria, Austria, Niemcy i oczywiście Polska przedstawiały osiągnięcia z tego roku i plany na 2010 w tematach marketing online, performance marketing, social media marketing.
Jednak to co najważniejsze – mamy mnóstwo nowych pomysłów na efektywne zwiększenie sprzedaży poprzez kanały online. Więcej chętnie opowiemy na spotkaniach z potencjalnymi klientami.
Na koniec wyniki ankiety przeprowadzonej przez jeden z niemieckich magazynów branżowych:
„Większość życzeń firmowych wysyłam:„
Długość ma znaczenie
Marcin Kowalik - 15/12/09 12:12:57 pm
Skracanie adresów URL już na dobre przyjęte zostało wśród userów Twittera. Jak się okazuje jest to wystarczający powód dla Facebook’a aby również wprowadzić ułatwienie w temacie krótkich adresów – fb.me. Również Google dogania resztę i odpala swój mechanizm goo.gl.
Obie firmy wprowadzają skracanie adresów narazie w ramach swoich produktów. Facebook uruchomił fb.me dla skracania linków w swoim mobilnym portalu. Poza tym strony fanów na Facebooków można osiągnąć poprzez fb.me/stronafanów. Natomiast na prawdę łatwiejsze może się okazać linkowanie z wiadomości na Twitterze do treści na Facebooku.
Google wykorzystuje skracanie adresów do usługi Feedburner i Toolbara. Potentat wyszukiwania sprawdza linki i ostrzega użytkownika jeżeli strona jest potencjalnie niebezpieczna.
Twój Brand Twoim skarbem – czyli jak zawstydzić przeciwnika w 44 sekundy
Marcin Kowalik - 14/12/09 11:12:52 amTrzy tematy z minionego weekendu dały mi mocno do myślenia… Kolejność nie koniecznie chronologiczna i według wagi ważności, no ale jedziemy:
- Zawstydzony Berlusconi. Dziś podobno jest „rozgoryczony”, ale wczoraj ewidentnie był mocno zdziwiony,
- Zawstydzony Najman. Dziś Pudzian mówi, że miał gorączkę i był na kroplówce… Ewidentnie był osłabiony podczas walki ;)
- Chyba skończy się nie długo era portali dopalających nieudolnie swoje kampanie display-owe „nielegalnymi” kampaniami w linkach AdWords.
Patencik jest prosty – Klientowi Portal sprzedaje że pozyskał tyle i tyle sprzedaży. Oficjalnie mówi, że sprzedaż została pozyskana poprzez genialny content i wspaniałe reklamy banerowe wyświetlane wewnątrz serwisu.

Kampania SEM a rozpoznawalność
Prawda jest taka, że unikając pierwszych stron wyników wyszukiwania emitowane są przez Portal reklamy AdWords. Do worka ze słowami kluczowymi wrzucane są zabronione słowa związane z marką… Piękniej być nie może. Klient dostaje jakieś tam wyniki, nadal tkwi w przekonaniu, że Portal potrafi coś sprzedać.
Czemu piszę że wkrótce serwisy te mogą też być mocno zawstydzone?
Otóż pewna niemiecka agencja sprzedaje ogólnodostępne narzędzie do ochrony marek w Internecie. Można dzięki niemu na bieżąco monitorować kto sobie „dogadza” za pomocą naszego brandu. Zarówno dla działań SEM jak i Affiliate. Krótko mówiąc – chodzenie na skróty dla niektórych się skończy…
p.s. Walka w weekend nie była dla mnie już sportem.
Google a polityka
Marcin Kowalik - 07/12/09 11:12:15 am

mojeopinie.pl
Śledząc wiadomości z pierwszych stron gazet prędzej czy później odniesiemy wrażenie że kampania prezydencka ruszyła. W mniej lub bardziej subtelnej formie, ale fakt jest faktem.
Do poniższych przemyśleń natomiast skłonił mnie billboard uliczny, który zauważyłem w piątek w Szczecinie. Firma outdoorowa będąca jego właścicielem, z racji chwilowego braku reklamodawców umieściła na nim napis „Bez nas politycy nie żyją”. (czy coś w ten deseń…).
Naszła mnie refleksja – czy faktycznie komitety wyborcze nie dojrzały jeszcze do korzystania w pełni z internetu w marketingu politycznym? Czy faktycznie oklejenie miasta plakatami (i nie zdjęcie ich przez najbliższe kilka miesięcy) jest TYM właściwym wyjściem?
Przyglądając się temu uroczemu zjawisku z boku, z perspektywy pracownika agencji marketingowej, który zawsze zastanawia się jak najlepiej dotrzeć z przekazem przyszedł mi do głowy pomysł na fajną kampanię w linkach sponsorowanych Google. Celem tej kampanii może być pozyskanie jak największej liczby potencjalnych głosujących, ich e-maili, zapisów do newslettera itp.
Na początku jednak musimy przyjąć ważne założenie – Polityk musi mieć coś do powiedzenia w kluczowych kwestiach życia społecznego :).
No ale przejdźmy do konkretów – poniżej przepis na efektywną i tanią kampanię marketingu politycznego w Internecie.
1. Na temat
Na stronie internetowej Polityka tworzymy podstrony lub wpisy na popularnym ostatnio blogu.
Każda z tych podstron jest konkretną wypowiedzią Polityka na wybrany temat. Otrzymujemy więc w efekcie grupę podstron, z atrakcyjnym, unikatowym contentem, odpowiadającym na poszczególne pytania – jakie jest zdanie Polityka o aborcji, krzyżach w szkołach, globalnym ociepleniu, profesjonalizacji armii, płatnych studiach.
2. Zostaw swój e-mail!
Dodajemy do każdej z takich podstron moduł w którym Użytkownik może pozostawić swój e-mail, dane osobowe. Opcją do przemyślenia jest też możliwość pozostawiania komentarzy. Do przemyślenia jest również dodanie przycisków „social media”.
3. Tworzymy kampanię w Google Adwords.
W słowach kluczowych umieszczamy poza oczywistymi (nazwisko Polityka, „wybory”, „parlament” itp) frazy związane z poszczególnymi tematami podstron: „aborcja”, „religia państwo”, „podwyższenie podatków”, „profesjonalizacja armii”, „polska w afganistanie”.
4. Tworzymy osobne odmiany reklam tekstowych.
Dla przykładu:
Polska w Afganistanie
Marcin Kowalik o naszej obecności
Twój Kandydat do Parlamentu
Każda z nich kieruje na odpowiednią podstronę – w tym przypadku tą z treścią o Afganistanie.
W efekcie otrzymujemy dość tanią w clickach kampanię, generującą jakby nie było – LEADy. Co jest wyjątkowo piękne w tej kampanii to fakt, że ci którzy już pozostawią nam swoje dane są na prawdę tym tematem zainteresowani. Więc w przyszłych etapach kampanii będziemy mogli im wysyłać bardziej śmiałe i odważne przekazy.
Oczywiście trudnym zadaniem dla PRu Polityka będzie takie napisanie tekstów na podstronach aby były one jednocześnie:
* prawdziwe
* „internet user friendly”
* zachęcały do oddania głosu
* zachęcały do pozostawienia swojego e-maila
Na koniec jeszcze jedna „złota” myśl.
Kilka ładnych lat temu miałem przyjemność organizowania kampanii wyborczej lokalnego Polityka do parlamentu. Pomijam już cały proces zaprojektowania i przeprowadzenia kampanii, aby dojść do… fakturowania. Prawie wszyscy moi podwykonawcy – plakaciarze, roboty wysokościowe, billboardy, oklejanie autobusów itp – w momencie jak usłyszeli, że to kampania wyborcza – chcieli zaliczkę. Nie godzili się na faktury na komitet wyborczy.
Ostrzegali – „Panie… Komitet wyborczy się rozwiąże po wyborach. I co, zostanie Pan z nieopłaconymi fakturami. A my razem z Panem”.
I tym życiowym akcentem kończę poniedziałkową inspirację z Zieltraffic.
Andrzejki w google ?
DArek - 01/12/09 09:12:53 pmOstatnio popadliśmy w paranoje na temat „niedozwolonych” praktyk ze strony google. I tak o to wczoraj włączamy (chcemy włączyć) kampanie na słowo „andrzejki” . Daro odpala maszynę a tu nic :( cena za pierwsza stronę 1,29 CPC. No tak… tylko , jak patrzysz na keyword na google, to marne 3 (słownie trzy) Adwordsy. To ja się pytam ! Dlaczego nie wejdę na 1 stronę za parę groszy ? Wniosek nasuwa się jeden. Google stwierdziło , że wszyscy się rzucą na keyword jak szczerbaty na suchary i kaska poleci poleci. Hmmm cóż zostawiliśmy na 59 i kampania jakoś sama popłynęła wieczorem. Może za dużo tych teorii spiskowych w naszych głowach???Zegary śmierci też jakby już spokojniej . Tylko dalej drażniące są produkty google na ciężko płatnych wynikach. Ciekawe czemu bank sam od siebie nie pożycza pieniędzy ,a potem mówi , ze nam już nie pożyczy,bo sobie pożyczył i nie ma .. albo jak już to z dużą marżą nam pożyczy;)Jakby nie było, nadszedł już czas na złamanie monopolu google i miejmy nadzieje ze bing, yahoo itd. coś wykombinują (sam w to nie wierze)
A ogólnie… dziś nie narzekam na PKP , a pan w taxi tak mnie rozbawił …przeszedł z rozkopanych chodników na bliżej nieokreślonych złodziei Rzeczpospolitej, poprzez złość na PO , które go oszukało i kończąc na ekipie rządzącej Szczecinem, która zrobiła z naszej metropolii wiochę z tramwajami. Cóż, kiedyś nazywało się to „mądrości ludu „
AH1N1 i online marketing – czyli jak SEM może pomóc w marketingu farmacji
Marcin Kowalik - 01/12/09 12:12:16 pmSerdeczne pozdrowienia dla PKP – tak mogłoby brzmieć drugie hasło wczorajszej konferencji IAB o której pisałem wcześniej. Pan Andrzej Garapich z PBI jadąc z Krakowa, czy też ja jadąc z naszego pięknego Szczecina mogliśmy spokojnie zapomnieć o przybyciu na konferencję o czasie.
Ale przejdźmy do konkretów – konferencja „Skuteczne wykorzystanie internetu w branży farmaceutycznej i medycznej” była dla mnie bardzo ciekawym wydarzeniem jeszcze przed jego rozpoczęciem. Powody są co najmniej dwa:
- zanim zacząłem się specjalizować w Zieltraffic w marketingu online, projektowałem gadżety reklamowe właśnie dla branży farmaceutycznej w innej firmie. Mogę więc śmiało przyznać że od tej strony znam problemy Marketerów farmacji – naprawdę mordercze deadline’y, obwarowania prawne odnośnie komunikacji, wyśrubowane standardy negocjacji cen ;)
- drugi powód to bardziej branżowy problem – o ile w Niemczech dobre kampanie (zwłaszcza online) są szeroko opisywane i chwalone, to w Polsce z trudem (i bez efektu) szukałem fajnych przykładów działań online dla farmacji. Czyżby nie było się jeszcze czym chwalić? Czy może faktycznie, jak wspominali prelegenci – nikt nie chce pokazywać swoich dokonań.
Temat naszej prezentacji to „AH1N1 i online marketing”. Do prezentacji starałem się podejść z punktu widzenia naszej agencji, która specjalizując się w performance marketingu w Google ma spore doświadczenie w wyciskaniu jak najwięcej „soku” z kampanii online. Przeglądając więc aktywne w Google kampanie linków sponsorowanych na produkty farmaceutyczne rzuciły mi się w oczy „nie do końca wykorzystane możliwości i okazje”.
To co okazało się bardzo budujące i miłe – pomimo przesunięcia czasowego, późnej pory oraz faktu że nasza prezentacja była ostatnią w programie – sala nadal była wypełniona zainteresowanymi słuchaczami.
Główne zagadnienia na których chciałem skupić uwagę słuchaczy to między innymi:
- trendy w marketingu online (DMEXCO 2009)



- nowe sposoby taniego dotarcia farmacji do Klienta
- dlaczego naszym zdaniem korporacje nigdy nie będą robiły poprawnie Social Media,

- budżety Google,


- zachowania użytkowników poszukujących w Google informacji o produktach farmaceutycznych,




- kampanie Google które mogłyby być lepiej przeprowadzone,


- AH1N1 i online marketing – case study CDC





- World Contraception Day – Światowy Dzień Antykoncepcji – case study Bayer

Całą prezentację chętnie wyślę zainteresowanym – wystarczy że pozostawicie komentarz pod tym postem (i podacie prawidłowy e-mail). Zapis video z całej konferencji podzielony na konkretne prezentacje będzie dostępny od piątku na stronach IAB (wyłącznie dla gości konferencji).
Na koniec, garść wniosków – wśród nich moim zdaniem najważniejszy – reklama w TV bez kampanii w Google to wyrzucanie pieniędzy w błoto…

Do ciekawych prezentacji na pewno zaliczyłbym:
- Internet a dotarcie do lekarza specjalisty na przykładzie Konsylium24
Artur Cichoń, Grupa Rx Sp. z o.o.
- Miejsce e-marketingu w promocji produktów Rx
Janusz Krupa, właściciel Brand Pharma Polska
Nie do końca rozumiem przekaz i innowacyjność stojące za prezentacjami o domenach i o aplikacjach internetowych – ale może refleksja przyjdzie z czasem…
Powered by WordPress with GimpStyle Theme design by Horacio Bella.
SEM o poranku.pl
Entries and comments feeds.
Valid XHTML and CSS.



