Reklamy w końcu ciszej

Jak informuje PRESS 06’10 w artykule „Ściszanie subiektywne” od połowy czerwca reklamy w radiu i telewizji mają nas już nie ogłuszać.

Na pewno nie raz musieliście jak ja ściszać tv lub radio tuż po skończonym programie. Powodem był nieznośnie wyższy poziom głośności reklamy względem treści redakcyjnych.

To jak bardzo irytujące jest to zjawisko najlepiej zaobserwować oglądając późnym wieczorem tv ze śpiącą obok małżonką ;) Z kolei dowodem na to że celem reklamodawców jest brutalne ściągniecie naszej uwagi na reklamy jest reakcja na nie małych dzieci. Posadźcie malucha przy włączonym telewizorze. Gwarantuję że ożywi się przy głośniejszych reklamach, a regularny program zignoruje.

Press wyjaśnia:
„Dziś firmy zajmujące się postprodukcją dźwięku do reklam tak uwypuklają tony wysokie i ścinają niskie, żeby było głośno bez przekroczenia dopuszczalnego poziomu decybeli:”

Mimo zaufania do rynku departament techniki KRRiT będzie sprawdzał czy wydawcy spełniają wymogi głośności. Kary za hałaśliwe reklamy mają być zbliżone do tych które są wlepiane za przekroczenie limitu reklam.

Marzy mi się dzień w którym tych, którzy decydują o umiejscowieniu internetowych wersji „krzykaczy” zamknie się na 24h w dźwiękoszczelnym pomieszczeniu z ich zapętloną reklamą w głośnikach :)

Ile razy przecież wchodząc na jakąś www jestem atakowany automatycznie uruchamiającą się reklamą z muzyką o beznadziejnie niskim próbkowaniu, lub Johnem Lennonem sugerującym że kupno samochodu oznacza wolność ducha…

Swoją drogą wyłączając po raz 28362364ty taką reklamę na jakimś serwisie zastanawiam się czy dyrektor marketingu/prezes reklamowanego brandu wie jak bardzo mnie przed chwilą zirytował?

Polecam artykuł Elżbiety Rutkowskiej, PRESS, 06/10.

W Zieltraffic kontaktuje sie z klientami, wyszukuje strategicznych partnerow i branze do zastosowania performance marketingu. Kieruje siecia marketingu afiliacyjnego Affiliando. Wykladowca technik SEM i SEO na Uczelni Lazarskiego. Dziennikarz muzyczny i pasjonat nowych mediow.

LinkedIn Google+ 

Reklamy w historii rachunku bankowego

Wyobraźmy sobie że logujemy się do naszego konta bankowości internetowej. Chcemy sprawdzić historię rachunku, ostatnie transakcje. Na liście obciążeń rachunku widnieje pozycja oznaczająca naszą ostatnią wizytę w kinie, na filmie dokumentalnym.

Tuż pod tą pozycją, na stronie z historią rachunku widzimy reklamę zachęcającą nas do zakupu poprzednich wersji filmu, lub innych dzieł tego samego reżysera w okazyjnej cenie tylko dla nas.

Może nam to się wydawać jako bardzo inwazyjna metoda dotarcia do odbiorcy, ale Cardlytics – firma stojąca za programem twierdzi że konsumenci, reklamodawcy i instytucje finansowe bardzo szybko wskakują do tego pociągu innowacji marketingowej.

Tacy gracze jak McDonald’s, czy Macy’s i Staples już zapisali się do Cardlytics. Z drugiej strony, spora grupa instytucji finansowych zaimplementowała usługę i przedstawiają ją swoim klientom jako program z nagrodami.

Cardlytics to prywatna firma, która oficjalnie uruchomiła program w listopadzie 2009. Twierdzą że uruchomili ponad 100 kampanii, docierając do pół miliona konsumentów. Do końca lata firma przewiduje posiadanie od 50 do 70 instytucji finansowych w portfolio, docierając do około 10 milionów klientów do końca roku.

„To zupełnie nowy kanał dystrybucji”, twierdzi Hans Thiesen, chief revenue officer. „Docieram do konkretnej grupy odbiorców, bez zgadywania. Niezależnie czy jest to konsument fast-foodów, fan kina czy fan mody”.

Firma zapewnia że dba o bezpieczeństwo i ochronę danych osobowych. W ramach kampanii marketer ma dostęp do nazwy punktu sprzedaży, daty zakupu, kwoty i kodu pocztowego. Nie ma on jednak dostępu do danych osobowych takich jak imię, nazwisko, numer rachunku bankowego, czy adresu domowego. Ten manewr pozwala obejść problemy z ochroną danych. Dane te po prostu pozostają nadal za firewallem banku.

Case study

McDonald’s uruchomił testową kampanię z Cardlytics na 6 tygodni, w Houston. Obszar ten obejmuje 140 punktów reklamodawcy, który stwierdził że wyniki przeszły oczekiwania. Fast food oferował kupon „10% zwrotu” pojawiający się w transakcjach zakupów w MacDonald’s w historii rachunku.

Najbardziej aktywni konsumenci fast food – którzy wydali ponad 75 dolarów przez ostatnie trzy miesiące konwertowali na poziomie 60%.

Średnia konwersja jest na poziomie 15%, ale może być aż na poziomie 46%, według Cardlytics.

Danny Cervantes, marketing manager McDonald’s dla regionu Houston mówi że program był wykorzystywany na wielu poziomach. Pozwalał na wynagradzanie lojalnych konsumentów, ale też na dotarcie do klientów konkurencji.

Źródło: adage.com

W Zieltraffic kontaktuje sie z klientami, wyszukuje strategicznych partnerow i branze do zastosowania performance marketingu. Kieruje siecia marketingu afiliacyjnego Affiliando. Wykladowca technik SEM i SEO na Uczelni Lazarskiego. Dziennikarz muzyczny i pasjonat nowych mediow.

LinkedIn Google+ 

Świąteczne życzenia… love it or leave it

W piątek wróciliśmy do Szczecina po trzydniowej wyprawie do centrali głównej Zieltraffic – Monachium. Cel – coroczne spotkanie całej grupy, wymiana doświadczeń, plany… no i impreza. Po drodze oczywiście pomimo genialnego niemieckiego planowania przestrzennego zaliczyliśmy koreczki w Berlinie (tu przerwa na „Powstań” na cześć Prezesa, który tańcząc czterema kółkami na oblodzonym bruku dowiózł nas na czas na lotnisko).

Jakby ułatwień było zbyt wiele – lotnisko w Berlinie zamknięto, oczywiście przed naszym odlotem. Dwie godziny w zamkniętym samolocie na płycie lotniska próbowano nam wynagrodzić najmniejszym Red Bullem Świata.

Tu dygresja Konesera Red Bullowego – „ambrozja” akurat w tej postaci (bez CO2) smakuje wyjątkowo landrynkowo. Odradzam.

Szczęśliwie w końcu wylądowaliśmy w Monachium – a tam piękny kiermasz świąteczny. Wzmocnieni grzańcem byliśmy już przygotowani na spotkanie z całą grupą Zieltraffic.

Hiszpania, Holandia, Szwajcaria, Austria, Niemcy i oczywiście Polska przedstawiały osiągnięcia z tego roku i plany na 2010 w tematach marketing online, performance marketing, social media marketing.

Jednak to co najważniejsze – mamy mnóstwo nowych pomysłów na efektywne zwiększenie sprzedaży poprzez kanały online. Więcej chętnie opowiemy na spotkaniach z potencjalnymi klientami.

Na koniec wyniki ankiety przeprowadzonej przez jeden z niemieckich magazynów branżowych:

Większość życzeń firmowych wysyłam:zyczenia_poczta_czy_emailem

W Zieltraffic kontaktuje sie z klientami, wyszukuje strategicznych partnerow i branze do zastosowania performance marketingu. Kieruje siecia marketingu afiliacyjnego Affiliando. Wykladowca technik SEM i SEO na Uczelni Lazarskiego. Dziennikarz muzyczny i pasjonat nowych mediow.

LinkedIn Google+ 

Google a polityka

mojeopinie.pl

mojeopinie.pl

Śledząc wiadomości z pierwszych stron gazet prędzej czy później odniesiemy wrażenie że kampania prezydencka ruszyła. W mniej lub bardziej subtelnej formie, ale fakt jest faktem.

Do poniższych przemyśleń natomiast skłonił mnie billboard uliczny, który zauważyłem w piątek w Szczecinie. Firma outdoorowa będąca jego właścicielem, z racji chwilowego braku reklamodawców umieściła na nim napis „Bez nas politycy nie żyją”. (czy coś w ten deseń…).

Naszła mnie refleksja – czy faktycznie komitety wyborcze nie dojrzały jeszcze do korzystania w pełni z internetu w marketingu politycznym? Czy faktycznie oklejenie miasta plakatami (i nie zdjęcie ich przez najbliższe kilka miesięcy) jest TYM właściwym wyjściem?

Przyglądając się temu uroczemu zjawisku z boku, z perspektywy pracownika agencji marketingowej, który zawsze zastanawia się jak najlepiej dotrzeć z przekazem przyszedł mi do głowy pomysł na fajną kampanię w linkach sponsorowanych Google. Celem tej kampanii może być pozyskanie jak największej liczby potencjalnych głosujących, ich e-maili, zapisów do newslettera itp.

Na początku jednak musimy przyjąć ważne założenie – Polityk musi mieć coś do powiedzenia w kluczowych kwestiach życia społecznego :).

No ale przejdźmy do konkretów – poniżej przepis na efektywną i tanią kampanię marketingu politycznego w Internecie.

1. Na temat

Na stronie internetowej Polityka tworzymy podstrony lub wpisy na popularnym ostatnio blogu.
Każda z tych podstron jest konkretną wypowiedzią Polityka na wybrany temat. Otrzymujemy więc w efekcie grupę podstron, z atrakcyjnym, unikatowym contentem, odpowiadającym na poszczególne pytania – jakie jest zdanie Polityka o aborcji, krzyżach w szkołach, globalnym ociepleniu, profesjonalizacji armii, płatnych studiach.

2. Zostaw swój e-mail!

Dodajemy do każdej z takich podstron moduł w którym Użytkownik może pozostawić swój e-mail, dane osobowe. Opcją do przemyślenia jest też możliwość pozostawiania komentarzy. Do przemyślenia jest również dodanie przycisków „social media”.

3. Tworzymy kampanię w Google Adwords.

W słowach kluczowych umieszczamy poza oczywistymi (nazwisko Polityka, „wybory”, „parlament” itp) frazy związane z poszczególnymi tematami podstron: „aborcja”, „religia państwo”, „podwyższenie podatków”, „profesjonalizacja armii”, „polska w afganistanie”.

4. Tworzymy osobne odmiany reklam tekstowych.

Dla przykładu:

Polska w Afganistanie
Marcin Kowalik o naszej obecności
Twój Kandydat do Parlamentu

Każda z nich kieruje na odpowiednią podstronę – w tym przypadku tą z treścią o Afganistanie.

W efekcie otrzymujemy dość tanią w clickach kampanię, generującą jakby nie było – LEADy. Co jest wyjątkowo piękne w tej kampanii to fakt, że ci którzy już pozostawią nam swoje dane są na prawdę tym tematem zainteresowani. Więc w przyszłych etapach kampanii będziemy mogli im wysyłać bardziej śmiałe i odważne przekazy.

Oczywiście trudnym zadaniem dla PRu Polityka będzie takie napisanie tekstów na podstronach aby były one jednocześnie:

* prawdziwe
* „internet user friendly”
* zachęcały do oddania głosu
* zachęcały do pozostawienia swojego e-maila

Na koniec jeszcze jedna „złota” myśl.
Kilka ładnych lat temu miałem przyjemność organizowania kampanii wyborczej lokalnego Polityka do parlamentu. Pomijam już cały proces zaprojektowania i przeprowadzenia kampanii, aby dojść do… fakturowania. Prawie wszyscy moi podwykonawcy – plakaciarze, roboty wysokościowe, billboardy, oklejanie autobusów itp – w momencie jak usłyszeli, że to kampania wyborcza – chcieli zaliczkę. Nie godzili się na faktury na komitet wyborczy.

Ostrzegali – „Panie… Komitet wyborczy się rozwiąże po wyborach. I co, zostanie Pan z nieopłaconymi fakturami. A my razem z Panem”.

I tym życiowym akcentem kończę poniedziałkową inspirację z Zieltraffic.

W Zieltraffic kontaktuje sie z klientami, wyszukuje strategicznych partnerow i branze do zastosowania performance marketingu. Kieruje siecia marketingu afiliacyjnego Affiliando. Wykladowca technik SEM i SEO na Uczelni Lazarskiego. Dziennikarz muzyczny i pasjonat nowych mediow.

LinkedIn Google+ 

E-Commerce przez Twittera…

Dwa tygodnie temu podczas IAB Forum na naszej prezentacji pokazywaliśmy trendy w marketingu interaktywnym. Jednym z nich było wykorzystanie social media do generowania sprzedaży, a nie jak dotychczas do czystego PR i reklamy. Co prawda prowadzimy już takie działania i kampanie, ale nie możemy się jeszcze nimi pochwalić. Rzecz jest w toku.


Dom wysyłkowy Otto natomiast wykorzystuje od dobrych trzech miesięcy nowe narzędzie marketingowe. Działania są prowadzone na Twitterze, poprzez trzy konta @otto_jobs, @otto_de oraz @twoforfashion. Firma kontaktuje się z klientami, dziennikarzami i innymi zainteresowanymi. Content jest tworzony przez jedną konkretną grupę obsługującą ten projekt. Są to zwykle treści zebrane z całego katalogu Otto.

Bezpośredni kontakt z klientem natomiast generuje konkretny zysk. „Możemy tutaj dotrzeć do wielu osób łatwo i bezpośrednio. Zwykle nasi nowi klienci są bardzo pozytywnie zaskoczeni szybkością udzielonej odpowiedzi. Ciekawym jest że wielu naszych użytkowników Twittera nie jest jeszcze klientami Otto” – wyjaśnia Nils Kramer z Otto.

W Zieltraffic kontaktuje sie z klientami, wyszukuje strategicznych partnerow i branze do zastosowania performance marketingu. Kieruje siecia marketingu afiliacyjnego Affiliando. Wykladowca technik SEM i SEO na Uczelni Lazarskiego. Dziennikarz muzyczny i pasjonat nowych mediow.

LinkedIn Google+ 

IAB Forum 2009 na zdjęciach

Jak wygląda prawdziwa Wysoka Sprzedaż? Jak efektywnie pozyskać sprzedaż w internecie? W dniach 4 i 5 listopada w Warszawie rozmawialiśmy z Branżą i Marketerami w ramach IAB Forum. Marcin Kowalik z team Zieltraffic natomiast przedstawił swoją prezentację „Ile wart jest Twój bank w Internecie?”.

W Zieltraffic kontaktuje sie z klientami, wyszukuje strategicznych partnerow i branze do zastosowania performance marketingu. Kieruje siecia marketingu afiliacyjnego Affiliando. Wykladowca technik SEM i SEO na Uczelni Lazarskiego. Dziennikarz muzyczny i pasjonat nowych mediow.

LinkedIn Google+ 

Wszyscy robią wszystko

Pan Jacek Piątkowski we wstępie do ostatniego numeru „Media & Marketing” w ciekawy sposób przedstawia obecną sytuację na rynku agencji reklamowych. „Branding przestaje powoli kojarzyć się wyłącznie z opakowaniem, domy mediowe oferują rozwiązania kreatywne, agencje reklamowe nie mają problemu z tworzeniem niestandardowych mediaplanów…”

Idealnie do tego pasują też na przykład ostatnie dziwne działania firm które „niby” są znane (czytaj: specjalizują się) w marketingu afiliacyjnym, a raczą Klienta kampanią w Google Adwords, w modelu płatności za efekt, w dodatku.

Dla kogoś kto nie rozumie o co chodzi – jeżeli ma się słabą siatkę wydawców (słabą – czyli kiepsko konwertującą i słabo sprzedającą) to trzeba sobie jakoś radzić… „Jakimś” wyjściem z sytuacji jest odpalenie kampanii SEM w modelu rozliczenia za efekt.

Problem się pojawia w momencie kiedy agencja obiecuje takie kwiatki, ale ma technologię i knowhow tylko do affiliate marketingu :) Pewnie się powtórzę – czas wszystko zweryfikuje i pokaże czy to działanie jest mądre.

Przy okazji ponawiam zaproszenie na moją prezentację na IAB Forum, 5go listopada, Multikino Złote Tarasy, Warszawa. W niej – między innymi o budżetach Google.

W Zieltraffic kontaktuje sie z klientami, wyszukuje strategicznych partnerow i branze do zastosowania performance marketingu. Kieruje siecia marketingu afiliacyjnego Affiliando. Wykladowca technik SEM i SEO na Uczelni Lazarskiego. Dziennikarz muzyczny i pasjonat nowych mediow.

LinkedIn Google+ 

Wszystkie Ryśki to porządne chłopy.

Właśnie się dowiedziałem, że nie byliśmy brani pod uwagę w przetargu , bo nie byliśmy dobrymi znajomymi. No cóż zawsze przypuszczaliśmy że tak może być w niektórych instytucjach, no i w końcu mamy dowód. Czy to źle ? No właśnie czy to źle?
Nasza firemka robi robotę dobrze, to wiemy na pewno. Jak robią inni, to ja nie wiem. Ważne jest jednak jedno. Przyjdzie taki dzień i taka chwila, że będzie się pewne rzeczy porównywało i wtedy wszystkie Ryśki będą musiały się czegoś nauczyć. Problem w tym, kiedy to będzie? Po tym jak ogłoszono, że w UK budżety na reklamę online są większe niż na TV, mogę powiedzieć, że spać można spokojnie. A co w kraju i na świecie ? Domniemani terroryści wkładają sobie teraz bomby do d… , co ośmieli na pewno naszą znajomą strażniczkę na lotnisku w Goleniowie do kontroli w tamtym miejscu (już się cieszę!) Lewandowski (piłkarz) jest na okładce gry FIFA 10 i tylko czekam , aż nasz Grzesiu Lato pojawi się w na okładce gry Manger Football czy jakoś tak !!! Last but not least … PKP wybudowało dworzec w miejscu, gdzie nie ma torów  i co na własne oczy widziałem, o 6 rano w Toruniu na dworcu jest otwarte 5 kas. Powód ? Rożne spółki PKP (ICC, IC, TLK i sam Bóg pewnie nie zna tych skrótów?:) nie mogą się dogadać.  Kolejki są tylko do dwóch kas, bo do reszty spółek przyjeżdża tylko jeden pociąg na dzień, ale czy to kogoś w tym kraju obchodzi ?!:)

10 bolesnych prawd o blogach firmowych

Ze świeżym, pourlopowym podejściem i zainspirowany postem (do którego zaproszę Was później) postanowiłem przyjrzeć się bliżej delikatnemu tematowi blogów korporacyjnych.

Zastanawiam się jak wiele firm postanowiło uruchomić blog korporacyjny tylko dlatego że wydaje im się on potrzebny. Bardziej bolesne są pewnie liczby pokazujące ile korporacji poprzestało na jedynie kilku pierwszych wpisach i pojedynczych komentarzach. Co dalej? Czy porzucono w ogóle prowadzenie bloga? Czy oddelegowany do tego zadania „Kowalski” zajął się bardziej atrakcyjnymi zagadnieniami?

Paul Boag z agencji Headscape na łamach genialnego smashingmagazine przedstawia jego zdaniem 10 najważniejszych problemów w prowadzeniu firmowego bloga. W takim razie… zaczynamy:

1. Blog nie generuje automagicznie trafficu sam z siebie

2. Dobry Blog firmowy wymaga poświęceń w dłuższej perspektywie

3. Krótkie zapowiedzi w RSSach to zmarnowane okazje

4. Nikogo nie zachęcam do interakcji

5. Suche wiadomości prasowe nie powinny pojawiać się na blogu

6. Wyglądamy jak bezduszna korporacja

7. Pokazuj co Odbiorca może zyskać

8. Marketerzy często są słabymi blogerami

9. Spodziewam się zbyt wiele po Odbiorcach

10. Konkurencja będzie czytała mojego bloga. Życie…

Teraz już drogi Czytelniku, mogę podać Ci też adres do rozwinięcia tego tematu w wersji angielskojęzycznej:

10 Harsh Truths About Corporate Blogging

A jako poniedziałkowy bonus przedstawiam znalezioną również dzisiaj blogową podwójną helisę:

podwojna_helisa_blog_firmowy_korporacyjny_jak_pisac

W Zieltraffic kontaktuje sie z klientami, wyszukuje strategicznych partnerow i branze do zastosowania performance marketingu. Kieruje siecia marketingu afiliacyjnego Affiliando. Wykladowca technik SEM i SEO na Uczelni Lazarskiego. Dziennikarz muzyczny i pasjonat nowych mediow.

LinkedIn Google+ 

Komunikacja marketingowa w Internecie

Jak skutecznie komunikować kluczowe wydarzenia związane z działalnością naszej firmy w Internecie? To pytanie postawiłem sobie kilka miesięcy temu, gdy w Zieltraffic zauważyliśmy potrzebę równoległych z pozyskiwaniem nowych klientów dla kampanii SEM działań marketingowych online.

Nasza obecność na spotkaniach branżowych, odczytach czy forach jest ważna ale nadal niewystarczająca. Dodatkowo, wyniki wyszukiwań Google na hasło „zieltraffic” czy też na frazy pokrewne były mocno niezadowalające. Idąc dalej, nowopoznane przyjazne postacie z branży reklamy online potwierdzały tylko nasze obawy – niską świadomość naszej marki.

Wszystkie te objawy są niepokojące, ale zrozumiałe, zwłaszcza dla firmy działającej od dawna na rynku europejskim, ale młodej w Polsce. Jesteśmy profesjonalistami w pozyskiwaniu sprzedaży dla branży finansowej poprzez Internet. Mamy doskonały know-how, narzędzia i zasoby ludzkie. Teraz jedynie musimy o tym przekonać Polskę.

Po zbadaniu problemu zastanowiliśmy się jakie strony internetowe przeglądają osoby do których chcemy dotrzeć.

Od razu na początku naszej listy pojawiły się blogi marketerów, pasjonatów marketingu czy Internetu. Te nieformalne skarbnice wiedzy powoli stają się opiniotwórczymi miejscami do wymiany poglądów przez specjalistów.  Następną grupą stron na których postanowiliśmy zaistnieć są agregatory treści PRowych. Obecnie technologia pozwala na samodzielne tworzenie komunikatorów marketingowych o firmie i równie samodzielne ich zamieszczanie w wybranych serwisach PR.

Do tych zabiegów należałoby dodać  jeszcze uruchomienie odpowiednio skonfigurowanej kampanii linków sponsorowanych w Google, aktywność naszych pracowników na branżowych forach internetowych oraz serwisach społecznościowych. Nie należy zapomnieć o ciągłym doskonaleniu firmowego serwisu internetowego www.zieltraffic.pl oraz rzetelnym i możliwie szybkim odpowiadaniu na korespondencję e-mailową.

Natomiast na ekranie swojego komputera przykleiłem dwie kartki do notatek z hasłami „Cierpliwość” i „Konsekwencja”, bo tego wymagają internetowe działania w komunikacji marketingowej.

W Zieltraffic kontaktuje sie z klientami, wyszukuje strategicznych partnerow i branze do zastosowania performance marketingu. Kieruje siecia marketingu afiliacyjnego Affiliando. Wykladowca technik SEM i SEO na Uczelni Lazarskiego. Dziennikarz muzyczny i pasjonat nowych mediow.

LinkedIn Google+ 

Powered by WordPress with GimpStyle Theme design by Horacio Bella.
SEM o poranku.pl Entries and comments feeds. Valid XHTML and CSS.